Pozycjonowanie, czy dalej jest skuteczne?

Nowy trend Web 2.0

No może nie taki nowy ale po ostatnich zmianach w algorytmach Google (Pingwin i Panda) zyskuje coraz większą popularność wśród pozycjonerów ze względu na to, że linkowanie ze stron WEB 2.0 przynosi rzekomo najlepsze efekty. Czy jest to prawda? Tak, ale nie do końca, jest to tylko jeden z elementów wpływający korzystnie na pozycję naszych stron po ostatnich zmianach w Google. Głównym czynnikiem i chyba najważniejszym jest tzw. Trust rank, czyli w skrócie linkowanie ze stron o wysokim zaufaniu Google i to nie koniecznie samym dofollow. Linki nofollow także wpływają korzystnie na pozycje i są niejako równoważnikiem dla lików dofollow. Linki nofollow przekazują tzw. Trust Rank, jednak nie przekazują Page Rank co uniemożliwia linkowanie pozycjonowanych stron samymi linkami nofollow, jako uzupełnienie ich natomiast sprawdzają się znakomicie. Jak nietrudno zauważyć TR (Trust Rank) jest najbardziej przekazywany stronie linkowanej właśnie za pomocą stron tzw. WEB 2.0.

Piramidy linków

Jest to kolejny czynnik wpływający korzystnie na pozycje naszych stron po ostatnich zmianach w Google. Jak powinna wyglądać taka piramida? Za przykład niech posłużą linki dofollow Web 2.0 o wysokim TR, równoważone linkami nofollow. Samą piramidę budujemy jednak wyłącznie o linki dofollow. Takie linki są pierwszym poziomem naszej piramidy linkującym bezpośrednio do strony pozycjonowanej z prawidłowo dobranymi anchorami + nazwa domeny pozycjonowanej strony.

Drugim poziomem piramidy niech będą linki z publicznych moderowanych precli i lepszych katalogów + Linki z wikipedii, komentarzy, tematycznych for (dofollow i nofollow). Anchory mocno zróżnicowane ale tu uwaga, zawierające pozycjonowane frazy. Linki z nich prowadzą do podstron z linkami pierwszego poziomu piramidy.

Trzeci poziom piramidy to linki z katalogów, precli, lepszych swl (stałych nie rotacyjnych), profili for i innych "śmieci" prowadzące do podstron z linkami drugiego poziomu piramidy. Tutaj dobrze jakby to były polskie strony. Anchory zróżnicowane zawierające frazy pozycjonoanej strony.

Czwarty poziom piramidy - a to jest czwarty? Tak! i są nim wszelkiego rodzaju indeksatory, kanały rss, swl rotacyjne (proponuje rozwagę w ich korzystaniu) i wszystko inne co może posłużyć do zaindeksowania podstron piramidy trzeciego poziomu. Nie przekazują one co prawda już praktycznie żadnej mocy ale służą indeksacji tych linków, a link niezaindeksowany to taki jak by wogóle nie istniał!


Oczywiście pokazany przykład jest tylko przykładem na podstawie którego każdy z was może skonstruować swój własny przynoszący jak największe korzyści

Oprogramowanie do linkowania web 2.0

Czy takie w ogóle istnieje? Jest to dość młode pojęcie jednak pierwsze softy już ujrzały światło dzienne. Godnym polecenia jest SenukeX, który nie tylko pomoże nam w szybkim zdobyciu linków ze stron Web 2.0 ale także w szybkim zbudowaniu odpowiedniej piramidy linków i zlinkowaniu tego wszystkiego. Pomocne tu będą gotowe szablony takich piramid dostarczane wraz z SenukeX. Także każdy inny soft dostępny na rynku można wykorzystać przy web 2.0 jak tylko wysili się swoje szare komórki. Tu niestety trzeba będzie się już bardziej napracować.

Blasty, czy szkodzą?

Jak to się mówi dobry blast nie jest zły. Jednak aby przyniósł on korzyść i nie zaszkodził strona pozycjonowana powinna mieć jak najwyższy TR. Tu potrzebne jest niestety wyczucie, doświadczenie i rozwaga pozycjonera. Także blasty w stronę pozycjonowaną wykonujemy zawsze gdy inne mniej inwazyjne metody są niewystarczające. Podstrony z linkami piramid niższych poziomów można blastować, chociaż i tu wskazana jest rozwaga i doświadczenie.

Podsumowanie

Jak widać po poniższym tekście artykułu pozycjonowanie jest dość czasochłonne i wymaga odpowiednio wysokiej wiedzy i doświadczenia, odpowiedniego zaplecza gdzie moglibyśmy umieścić nasze linki, odpowiednich narzędzi co sprawia, że nie jest one wcale tanie. Jednak gdy wszystkie warunki są spełnione, jest one bardzo skuteczne i przyczynia się do zwiększenia ruchu na stronie! Jest to także w dalszym ciągu najbardziej efektywna forma reklamy internetowej. Jak mówi stare przysłowie seowca, jak nie ma ciebie w Google w top 5 na popularne dla Twojej strony frazy, to tak jakby Ciebie tam w ogóle nie było.

Otagowane przez